Chcę podziękować Św. Ricie za to, że mój Mąż skończył z nałogiem. Myślałam, że to już koniec, mieliśmy się rozwieść. Zrobiłam wszystko żeby mój Mąż wyszedł z nałogu. Myślałam, że to już koniec. Było mi tak żal go zostawić, bo wiem, że kiedy nie używa alkoholu jest najwspanialszym człowiekiem, jakiego znam. Mądry, miły, kochany, pomocny. Nagle znalazłam książeczkę z modlitwami do Św. Rity, którą dostałam kiedyś od mojej mamy. Zaczęłam się modlić. Płakałam i się modliłam całymi dniami. Po ok. tygodniu czasu mój mąż postanowił skończyć z nałogiem. Próbował wiele razy wcześniej, ale powracał do nałogu. Tym razem wiedziałam w jakiś sposób, że to jest na poważnie, to jest specjalne uczucie. To się wie. Oczywiście, miałam chwile zwątpienia, podejrzliwości, że powróci do nałogu. Nie było nam łatwo. 21 Maja 2018 będzie trzy lata jak mój Mąż skończył z nałogiem. TerazCzytaj więcej

Dziękuję Panu Bogu, św. Ricie, Wszystkim Świętym Aniołom Stróżom. Moje dzieci w czasie jazdy samochodem wpadły w poślizg. Syn stracił panowanie nad samochodem. Jechali ruchliwą ulicą o godzinie 15 w niedzielą – trzypasmową. W trakcie trudnych manewrów podczas poślizgu okazało się, że mieli nagle wolne trzy pasy. Wjechali na trawnik między latarnię i chodnik gdzie nagle zrobiło się pusto. Samochód ma mocno uszkodzone trzy koła, ale cała trójka w środku bez urazów ☺☺☺. Ja ciągle modlę się o zdrowie dla rodziny. W czasie wypadku byłam z mężem na Mszy w Kościele gdzie też prosiłam o spokój i zdrowie dla całej rodziny. Po wypadku oglądaliśmy film z kamery. To Cud, że udało im się wyjść z życiem. Mało tego – w momencie kiedy już wyszli z samochodu na ulicy i chodniku obserwowali duży ruch. Urszula  Czytaj więcej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Przyjęliśmy właśnie kolędę i opowiedzieliśmy naszemu duszpasterzowi nasze zdarzenie, zachęcił nas by o tym napisać. Pragniemy podzielić się świadectwem cudu (przynajmniej dla nas po ludzku jest to cud) i wyrazić wdzięczność za doznanie szczególnej łaski uzdrowienia syna Przemysława. Dnia 17 listopada 2017 r. dostaliśmy telefon z Niemiec, że nasz syn zachorował i jest w szpitalu. Wstępna diagnoza – podejrzenie sepsy… i mamy czekać na kolejny telefon… Przerażenie! Jak? Skąd? Gdzie? Płacz, strach, płacz i… Boże dopomóż, Matko Święta nie opuszczaj nas… Rozpacz, tysiące myśli, odchodziliśmy od zmysłów całą noc, byliśmy bezsilni… ale uklękłam i prawie do rana odmawiałam z płaczem różaniec. W końcu usnęłam wymęczona płaczem. Na drugi dzień (18 listopada) rano około godz 10-11-tej kolejny telefon – i tragedia u syna stwierdzono bakteryjne zapalenie oponCzytaj więcej

Droga Św. Rito! Dziękuję za Twoje wstawiennictwo i wyraźne znaki twojej pomocy. Od ponad 3 lat prawie co m-c uczestniczyłam w nabożeństwach 22 dnia każdego m-ca. Od ponad roku chciałam zmienić pracę, wysyłałam niemal codziennie CV, chodziłam na rozmowy i było trudno. Bardzo chciałam otrzymać pracę w Pradze. I wszystko potoczyło się ekspresowo, w ciągu 2 tygodni. Pozytywną odpowiedź o zatrudnieniu otrzymałam 22 grudnia 2017 a pracę zaczynam 22 stycznia 2018r.! To jedno ze świadectw z wyraźnym znakiem dat, a tak naprawdę w każdej mniejszej sprawie Rita pomaga nieustannie mnie, moim bliskim i przyjaciołom. Ogród Św. Rity jest ogromny i piękny, dziękuję! Kasia   Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaski za Jej przyczyną? Podziel się tym z nami! Niech Twoje słowa umocnią tych, którzy teraz znajdują się w trudnej sytuacji.Czytaj więcej

Od najmłodszych lat marzyłam by być mamą. Zawsze wydawało mi się, że chcieć to znaczy móc. Ponad 8 lat temu zakochałam się w moim wspaniałym mężu Dawidzie i wszystko układało się prawie jak w bajce. Niestety potem straciłam dwie ciąże w dokładnie ten sam sposób. Nawet dni tygodnia, w które dowiedziałam się, że moje małe serduszka przestały bić, były te same – czwartki… dosłownie wszystko przebiegło tak samo… Ogarnął mnie smutek, żal i myślałam, że już nigdy się nie uda… W tym czasie dodatkowo zmarł synek mojego brata, mój chrześniak – Mikołajek. Miał rok i 13 dni. Urodził się ciężko chory. Obie z bratową wpadłyśmy w rozpacz. Godzinami rozmawiałyśmy o naszych aniołkach. Zrobiłam badania, ale w głębi serca czułam, że nie potrzebuję medycznej pomocy… zaczęłam gorąco się modlić do Św. Rity, Św. Dominika, Św. Faustyny,Czytaj więcej

Chciałam podziękować za uwolnienie mnie od byłego partnera mojej mamy, który znęcał się nade mną psychicznie. A moja mama poprzez zaślepienie “miłością” wierzyła jemu. Prosiłam św. Ritę żeby ten facet dał mi spokój, żeby zniknął z mojego życia. On był z innego miasta – były wojskowy… Po ok 2 tygodniach modlitwy facet dostał udaru. Nic mu nie było w sumie, ale przez pół roku się nie pokazywał, bo się bał przyjechać. Czy to przypadek? Nie wiem, ale fakt jest taki ze św. Rita mnie uwolniła od tego tyrana. Po ok. 2 latach moja mama przejrzała na oczy i zerwała z nim. Nie życzyłam mu źle – w żadnym wypadku prosiłam tylko żeby dał mi spokój i nie przyjeżdżał. Przez pół roku miałam od niego odpoczynek – potem już coraz rzadziej aż w końcu nie są już razem. Wtedy poczułam, że naprawdę ktoś tam na górzeCzytaj więcej

Gdy modliłam się do św. Rity ponad 2 lata temu o polepszenie inteligencji- tak nazywałam straty w wymowie po lekach psychiatrycznych szkodzących na funkcje poznawcze, o czym nie wiedziałam, choć zauważyłam, do których brania byłam zmuszana. Wtedy tak mi nie pomagały modlitwy dotyczące tej prośby, prosiłam chyba najczęściej o uzdrowienie mózgu. Św. Rita pomogła mi na parę dni dość dużo i dlatego wryło mi się to w pamięć (zwróciłam na to uwagę) Teraz bardziej szczegółowo opisuję ten problem i może dlatego Bóg bardziej mi pomaga – na razie etapami dość dużo) często w tej modlitwie proszę św. Rite o wspomożenie, pamiętając jak mi kiedyś pomogła we wspomnianych okolicznościach, myślę że też wpływa. Proszę też często o wstawiennictwo Maryję, niektórych świętych, a niekiedy bardzo wielu szczególnie uwolnionych z czyśćca dzięki modlitwie św. Gertrudy. Przepraszam, że o samej św. Ricie dużo nie pisałam, Ale z mojego doświadczenia wspomnianego wynikaCzytaj więcej

Święta Rito, dziękuję, że wysłuchałaś moich modlitw o uratowanie od śmierci bliskiej mi osoby, która jest bardzo chora i przebywa w szpitalu. To jednocześnie moje świadectwo, że Święta Rita jest Potężną Orędowniczką i uprasza o Pana Jezusa łaski, o które Ją prosimy. Codziennie w modlitwie proszę Świętą Ritę w swojej intencji. Dzięki Jej wstawiennictwu, wciąż jest nadzieja, że bliska mi osoba nie umrze mimo tak ciężkiej choroby jaką jest udar. Dzięki stronie Sióstr Augustianek dowiedziałem się, w której parafii można pomodlić się przy relikwiach Świętej Rity. Dziś pojechałem i zawiozłem Świętej Ricie różę w podziękowaniu za to wszystko, co do tej pory zrobiła. Za ocalenie od śmierci i nadzieję, że jeszcze będzie dobrze dla bliskiej mi osoby. Niestety, kościół był zamknięty (można było wejść tylko do przedsionka), a na parafii nikt nie otworzył mi drzwi. Widocznie nie zasłużyłem na to, by móc z bliskaCzytaj więcej

Kochana Święta Rito! Chce Ci podziękować za dar małżeństwa. Za mojego męża, za jego miłość. To właśnie gdy zaczęłam się do Ciebie modlić i prosić Cię, On mi się oświadczył. Rok temu we wrześniu prosiłam z całego serca o Twoje wstawiennictwo do Pana Boga abyśmy zostali małżeństwem. I wczoraj minęło nam pół roku małżeństwa 🙂 To dzięki Twojemu wstawiennictwu spełniły się moje prośby! Dziękuję z całego serca! Kocham go i to dzięki niemu jestem szczęśliwa, czuję się bezpiecznie. Teraz jeszcze bardzo pragniemy dziecka…. Żeby było owocem naszej miłości. Święta Rito najukochańsza dziękuję i proszę opiekuj się nami i naszym małżeństwem. Proszę o miłość i wierność na zawsze! Amen Izabela   Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaski za Jej przyczyną? Podziel się tym z nami! Niech Twoje słowa umocnią tych, którzy terazCzytaj więcej

Święta Rito, dziękuję Ci bardzo za wstawiennictwo w uzdrowieniu mojej córki. Kilka lat temu Z. miała operację z powodu nowotworu, który na szczęście okazał się niezłośliwy, ale duża część organu musiała być także usunięta. Po paru latach znowu w badaniu usg lekarz odkrył sześciocentymetrowy guz. Uczucie bezsilności znowu powróciło… Wysłałam wyniki do kuzyna-lekarza, który powiedział, że w każdej chwili możemy przyjechać do szpitala w jego miejscowości i córka będzie tam zoperowana. Pojechałam na mszę o uzdrowienie w intencji córki. Przeżycia były niesamowicie cudowne. Potem kiedy jechałam zawieźć córkę na ponowne badanie usg powiedziałam koleżance, że mam puste auto, czy mogłaby “spakować” kilku Świętych z nami? Ona powiedziała, że nie ma sprawy i że pojedzie z nami między innymi Św. Rita. Podziękowałam i pojechaliśmy… Całe badanie usg było jak jakiś niesamowity film – lekarz szukałCzytaj więcej