Pociągnięci…

Zapraszamy do krótkiego rozważania nad słowami św. Ojca Augustyna nawiązującymi do dzisiejszej Dziewiętnastej Niedzieli Zwykłej roku B

“Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał” (J 6, 41 – 51)

Wielkie podkreślenie łaski. Nikt nie przychodzi o ile nie jest pociągnięty. Dlaczego jednego pociąga, a drugiego nie pociąga – nie chciej tego osądzać, o ile nie chcesz się pomylić. Jeśli nie jesteś pociągnięty, módl się aby cię pociągnięto. I nie myśl, że wbrew swej woli jesteś ciągnięty. Do Chrystusa pociągany jest człowiek, który rozkoszuje się prawdą, szczęściem, sprawiedliwością, życiem wiecznym. Pociągany jest nie przymusem, lecz więzami serca. Ci, którzy szemrali przeciw słowom Jezusa, nie rozumieli tego. Kto jest spragniony i zgłodniały, kto czuje się pielgrzymem na drodze do wiecznej ojczyzny, ten pojmuje, o czym mowa.

św. Augustyn, Homilie na Ewangelię św. Jana 26, 1-20

 

1 komentarz

  1. Św.Rito wstaw się za mną do Jezusa , proszę o łaskę zdrowia,i inne łaski potrzebne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *