
Świadectwo powołania s. Joanny
Chcąc się podzielić świadectwem mojego powołania w pierwszej kolejności stwierdzam, że jest to jedna wielka łaska. Wstępując do klasztoru nie poszłam za Jezusem według ewangelicznych słów „A natychmiast porzuciwszy sieci poszli za Nim”. Chociaż jestem już po pierwszych ślubach, ciągle się tego uczę: zostawić to, co nie przybliża mnie do Chrystusa. Wracając do początków, kiedy nie byłam jeszcze siostrą augustianką, w moim życiu były obecne ucieczki niczym u proroka Jonasza: „Jezu, jeszcze skończę studia, jeszcze znajdę pracę, aby nie iść za Tobą pochopnie”. Było też obecne patrzenie tylko ludzkimi oczami na to, jaka ma być siostra zakonna, a Bóg jak Samuelowi musiał mi powtarzać: „nie tak bowiem jak człowiek widzi Bóg, bo człowiek widzi to, co dostępne dla oczu, a Pan widzi serce”. I tak spierałam się z Jezusem, chociaż czułam chęć podjęcia życia zakonnego.Czytaj więcej

