Jeśli chcesz, aby cała społeczność Ogrodu św. Rity pomodliła się w Twoich intencjach, umieść ją właśnie tutaj. A jeśli chcesz je przesłać jedynie Siostrom do modlitwy skorzystaj w formularza na tej stronie.
Święta Rito, mam już 34 lata, przez większość mojego życia widziałem tylko cierpienie mojej matki, a to związane z tym że się urodziłem, z kłótniami w rodzinie, z kłótniami z sąsiadami, alkoholizmem brata, uciekała, była wyklinana i łzy towarzyszyły jej częściej niż radość. Dziś pomimo tego, że już z nią nie mieszkam, myślami i całym sercem jestem blisko niej, a także babci która z nią mieszka. Przez wiele ostatnich lat dużym problemem był alkoholizm mojego wuja, brata mojej mamy, który z nimi mieszka. Nie dawał im spać, awanturował się, nie doceniając tego co dla niego robią. I wiem że przyszłaś nam święta Rito z pomocą, gdy ze łzami w oczach modliłem się by wyjechał do pracy do Włoch. Za cud uznałem to, że doszło do jego wyjazdu. Dziś pandemia zatrzymała go tam. Zobaczyłem matkę, która śpi spokojnie, babcię która może spokojnie oglądać mszę w tv, modlić się i w miarę normalnie funkcjonować. Okazuje się jednak, że wuj chce wrócić. Wielki strach nawiedza me serce, zastanawiam się co będzie dalej, czy nasze życie znów przyćmi strach. Niestety nie wierzę, że się zmienił przez ten czas. Zbyt długo to trwa. Nawet nie wiem już jak prosić o lepsze życie dla nas. Mam wielką nadzieje, że osoby które przeczytają tą wiadomość pomodlą się za nas. Mam wielką nadzieje, że i tym razem św. Rito pomożesz nam i uratujesz nasze życie, przed wyniszczającym wpływem alkoholizmu na naszą rodzinę. Pozostaje Ci wierny, postaram się żyć dobrze i proszę całym sercem, tak bardzo zasmucony o pomoc i wstawiennictwo do Boga. Kamil.
