Jeśli chcesz, aby cała społeczność Ogrodu św. Rity pomodliła się w Twoich intencjach, umieść ją właśnie tutaj. A jeśli chcesz je przesłać jedynie Siostrom do modlitwy skorzystaj w formularza na tej stronie.
Nic się nie układa. Tak się cieszyłam że on wraca na święta. Wymieniliśmy parę zdań, i na tym koniec. Nie odpisuje na sms-y, nie dobiera telefonu. Co ja mu złego zrobiłam? Kilka tygodni temu przesyłał mi czułe wiadomości, codziennie pisał, zachowywał się tak jakbym była dla niego kimś ważnym. A dzisiaj..... jakbym nie istniała. Nie rozumiem jego zachowania. Najpierw daje mi do zrozumienia, że chce ze mną się spotykać, że cieszy się z każdej chwili spędzonej razem..... a potem odsuwa mnie od siebie. Czuję się niepotrzebna, wykorzystana, zraniona, jakby bawił się moimi uczuciami. Ja dłużej tego nie zniosę. Boję się, że się zdenerwuje i w złości powiem parę słów za dużo i się pokłócimy a tego nie chce. Codziennie modlę się do Św. Rity i błagam ją o pomoc. Proszę aby pomogła nam w tej znajomości, aby obdarzyła nas miłością do siebie nawzajem, aby otworzyła jego serce do mnie. Modlę się aby Św. Rita wstawiła się do Pana naszego. Wszystko na nic. Pan Bóg mnie nie słucha. Bóg postawił na mojej drodze kilka miesięcy temu jego. Odczytałam to jako znak, że w końcu moje modlitwy zostały wysłuchane i zesłał mi kogoś w kim się zakocham ze wzajemnością. Byłam taka szczęśliwa. Tyle lat czekałam. Ale widzę, że to wszystko na nic. Teraz siedzę i codziennie płaczę. Serce mi pęka na milion kawałków. Cierpię. Już nie wierzę w miłość, nie wierzę w szczęście. Nie będę szczęśliwa.... Wszystko na nic. Nikomu na mnie nie zależy, nikt mnie nie kocha. Mam dość...
