Jeśli chcesz, aby cała społeczność Ogrodu św. Rity pomodliła się w Twoich intencjach, umieść ją właśnie tutaj. A jeśli chcesz je przesłać jedynie Siostrom do modlitwy skorzystaj w formularza na tej stronie.
Modląc się do św. Rity wymodliłam sobie zdrowie którego mi brakowało. Teraz mam jednak ogromny problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić. Za 4 miesiące matura a ja mam masę zaległości z biologii i chemii i na pewno wszystkiego nie zrobię. Martwię się o wynik. Moi rodzice są starzy i za parę lat nie będą mieli siły pracować i mnie utrzymywać. Wiedziałam o tym przez 4 lata liceum. A nie udało mi się na poważnie wziąć za naukę. Nie pracowałam tak ciężko jaj inni. Teraz nie wiem co zrobić. Medycyna jest najlepszą opcją a szansa jest jedna na milion. Próbowałam ciężko pracować ale nigdy nie udawało mi się tego utrzymać. Modliłam się i próbowałam. Nie wiem dlaczego taka jestem i co ze mną nie tak. Lubię te przedmioty a nigdy się ich nie uczyłam. Teraz nie mam siły się uczyć czy modlić. Niech się ktoś za mnie pomodli, błagam. Chciałabym mieć w przyszłości dobry zawód, chcę iść na tą medycynę(i to, że się na nią nie dostanę jest moją największą karą), wziąć się do pracy przez te 4 miesiące. Chce w przyszłości zarabiać takie pieniądze by pomóc rodzicom, gdy nie będą mieć siły. By się już o mnie nie martwili. Przez moje lenistwo zawaliłam na całości. Chcę już tylko ciężko pracować prze te 4 miesiące i iść na studia. Ale ciężko mi o to prosić bo czuję, że nie zasłużyłam sobie niczym by prosić o cokolwiek Boga. Jestem porażką moich rodziców. Błagam, pomódlcie się za mnie jednym słowem. Jeśli się robi coś z Jezusem prędzej czy późnień wyniknie z tego coś dobrego. Ja chce z Nim ciężko pracować przez te 4 miesiące i się nie poddać. Ale sama w siebie wątpię. Bo to wszystko moja wina.
