
Pomoc w wielu sprawach
To będzie długie świadectwo, ale jestem to winna za całą pomoc, którą otrzymałam, czasami nawet nie prosząc. Nie wiem, kiedy dokładnie święta Rita pojawiła się w moim życiu. Ktoś kiedyś podarował mi mały obrazek z różańcem i płatkiem róży w foliowym woreczku, który pewnie dobre kilka lat leżał w szufladzie biurka. Był taki moment w moim życiu, kiedy zły duch był bardzo blisko sprowadzenia mnie na najgorszą możliwą drogę, do zatracenia się w grzechach, tarotach, i mniej więcej w tamtym momencie natknęłam się na ten „podarunek” w szufladzie. Nie znałam wtedy jeszcze w ogóle Rity. Wyrzuciłam do śmieci różę, która była w woreczku, ale nie mogłam się zdecydować na zrobienie tego samego z obrazkiem i różańcem. Pochodzę z wierzącej rodziny i chociaż przez ostatnie 10 lat więcej uciekałam i żartowałam z wiary, niż się modliłam (tylko na Święta, żeby rodzice nie narzekali), to z szacunku do świętych symboli,Czytaj więcej





