W 2017 roku byłam na 5 roku studiów. Zbliżał się czas zakończenia nauki a ja miałam niezaliczony przedmiot z 4 roku. Był to skomplikowany i trudny przedmiot. Na 5 roku postanowiłam zrezygnować z pracy i wszelkie swoje wysiłki poświęcić na naukę do tego przedmiotu tak żeby móc zakończyć studia. Uczyłam się bardzo pilnie, tak po ludzku zrobiłam już niemal wszystko by przygotować się do tego egzaminu mimo to po raz 3 go nie zdałam. Do następnego już ostatniego terminu pozostał mi miesiąc. Czułam, że zrobiłam już wszystko co tylko mogłam żeby się przygotować i zaliczyć ten przedmiot, sytuacja wydawała mi się beznadziejna ja byłam bardzo zrezygnowana i zasmucona co dalej z jednej strony trzeba by było skończyć studia i usamodzielnić się a nic nie wskazuje że tak się stanie. Udałam się do kościoła Sióstr Augustianek w Krakowie i tam prosiłam św. Ritę o pomoc. Egzamin zdałam za 4 razem. Wiedziałam, że zawdzięczamCzytaj więcej

Poświęćmy dziś chwilę na codzienną modlitwę za przyczyną św. Rity: Panie, Ty dziś wzywasz mnie do skoku wiary. Zaradź dziś, proszę, memu niedowiarstwu i wlej w me serce ufność w Twoją obecność przy mnie. Spraw, abym nie chciał jedynie wygody dla siebie, ale całym swym sercem i umysłem pragnął odkrywać Twoje Oblicze w codzienności. Święta Rito, ty byłaś dla innych strażniczką lampy nadziei w sercach. Naucz mnie nie poddawać się wobec nadchodzących przeciwności, ale mężnie odpierać ataki złego mocą zawierzenia Bogu. Pokazuj mi jak być świadkiem Pana wobec drugiego człowieka. Amen.Czytaj więcej

Chciałam się z Wami podzielić tym jak wiele łask otrzymałam za wstawiennictwem świętej Rity. Sama już dzisiaj nawet nie wiem kiedy i kto powiedział mi o świętej Ricie, ale modlić się do niej zaczęłam na drugim roku studiów kiedy po biopsji tarczycy dostałam ogromnej gorączki i z bólem szyi, który był nie do zniesienia trafiłam do szpitala. Słowa lekarza o tym, że nie ma innej opcji jak wyciąć całą tarczycę były dla mnie ogromnym ciosem – prosiłam o szansę. Lekarz zgodził się, aby zacząć podawać mi antybiotyki (jednak nie robił mi wielkich nadziei), tak aby spróbować jakoś zniwelować skutki krwiaka, który powstał po biopsji. Modliłam się gorąco do św. Rity i zostałam wysłuchana – krwiak się wchłonął, a co najważniejsze bardzo duża torbiel, którą miałam na tarczycy znacząco się zmniejszyła. Lekarz, który mnie prowadził i widział po wizycie w szpitalu powiedział „powinnaśCzytaj więcej

Zapraszamy na tegoroczne czwartki ze św. Ritą – razem z s. Dorotą Kowalewską OSA i o. Markiem Donajem OSA zrealizowaliśmy je w formie krótkich filmów dzięki Panu Bogu i Stacji7. Kolejne odcinki będą ukazywać się od 9 lutego aż do 18 maja.Czytaj więcej

Poświęćmy dziś chwilę na codzienną modlitwę za przyczyną św. Rity: Jezu, Twoje panowanie nie jest stosowaniem wobec drugiego przemocy, ale raczej okazywaniem siły Miłości, mocniejszej od śmierci. Naucz mnie Twojego spojrzenia na rzeczywistość, które zupełnie przekracza moją małą, ludzką logikę. Daj mi łaskę stanięcia za Tobą i pójścia drogą, którą mnie poprowadzisz. Święta Rito, ty w każdym momencie swojego życia głosiłaś moc miłosierdzia przebaczając oprawcom twego męża i zwyciężając własną słabość. Uproś mi dar koncentracji na chwili obecnej, abym potrafił całym sercem ją przyjąć i złożyć Bogu w ofierze jako dar całopalny. Amen.Czytaj więcej

„Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość.” PnP 8, 6 Panie, Twoja Miłość jest potężniejsza niż moja śmierć. Ty zwyciężyłeś Swoim Zmartwychwstaniem wszystkie moje upadki i grzechy. Pragnę, abyś dziś przytulił mnie szczególnie do Twego Miłosiernego Serca. Daj mi, proszę, być jak pieczęć, która będzie mocna Twoją mocą, a nie moimi wątłymi siłami. Ucz mnie takiego wytrwania, żebym umiał dochowywać Ci wierności nawet wtedy, gdy wydaje mi się, że fale śmierci już całkowicie mnie pochłaniają. Święta Rito, ty umierałaś mając nadzieję w Panu. Wiedziałaś, że Jego Miłość jest potężniejsza niż śmierć, choć pewnie nie przypuszczałaś nawet, że twoja przygoda dopiero się rozpoczyna. Dziękuję ci za to, że wstawiasz się codziennie u Boga w moich intencjach. Potężna orędowniczko w sprawach trudnych,Czytaj więcej

Poświęćmy dziś chwilę na codzienną modlitwę za przyczyną św. Rity: Panie, Ty stwarzasz wszystko nowe w moim życiu. Twoje spojrzenie odmienia całą moją rzeczywistość. Spraw, bym potrafił popatrzeć na siebie i drugiego człowieka Twoimi oczami pełnymi miłości. Daj mi łaskę dostrzegania Twojej hojności wobec mnie. Święta Rito, ty unikałaś okazji do grzechu, aby nie ranić Serca Oblubieńca. Naucz mnie takiej bojaźni Bożej, abym lękał się Go ranić bardziej niż opinii ludzi, z którymi się spotykam. Pokaż mi jak być wobec nich zwiastunem Jego pokoju pośród potopu grzechu, jaki mnie otacza. Amen.Czytaj więcej

„Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje.” Łk 7, 47 Jezu, Ty odpuszczasz wszystkie moje grzechy. Bierzesz w Swoje Dłonie wszystko, co przynoszę do Ciebie i troszczysz się o całe moje życie. Dzięki temu mogę codziennie doświadczać ogromu Twego Miłosierdzia. Im więcej odpuszczasz mi grzechów, tym bardziej dostrzegam darmowość Twojej łaski i Miłości. Jesteś przy mnie niezależnie od tego, jak bardzo w życiu pobłądzę. Prowadź mnie dziś w samo centrum Twego miłującego Serca i pomóż doświadczyć Ciebie samego. Święta Rito, ty ukochałaś Pana całym swym sercem, wszystkimi siłami, całą swoją wolą i każdym pragnieniem. Byłaś grzesznikiem, jak każdy z nas i wiedziałaś, jak wiele Jezus darował również tobie, biorąc twe słabości na Siebie. Pomóż mi dziś ukochać Go z tą samą siłą miłości, jakąCzytaj więcej

Dziękuję Św. Rito za ocalenie mojej siostrzenicy. Jestem typem niedowiarka więc muszę mieć dowody aby coś przyznać. Był sierpień kiedy zmarł mój niepełnosprawny syn, tydzień później dowiedziałam się, że córka siostry trafiła do szpitala z niewydolnością wątroby. Wszystkie organy przestawały funkcjonować a ona leżała już w pieluchach bez cienia nadziei. Wtedy kupiłam książeczkę – modlitewnik dla siebie i Iwony. Zawiozłam jej i prosiłam aby się modliła i ja gorliwie modliłam się – chyba tyle przez całe swoje życie się nie modliłam jak przez te dwa miesiące. Było lepiej i gorzej aż w końcu z dnia na dzień pojawiła się radosna nadzieja. Iwona wyszła ze szpitala a wątroba podjęła pracę. Po raz kolejny pojechałam ją odwiedzić, a było to w styczniu, a u niej w ogródku na suchej łodydze kwitła róża. Weszłam do jej domu a ona zrobiła nam obiad. Wiem że to opieka i wstawiennictwo Św.Czytaj więcej

Szczęść Boże, pragnę podzielić się świadectwem działania Pana Boga i orędownictwa świętych w moim życiu, a jednocześnie prosić o modlitwę, bo sytuacja po ludzku wydaje się beznadziejna. Może zacznę od początku… Mam 3 orędowników, św. Józefa, św. Ritę i ks. Dolindo, jest ich może więcej, ale tych 3 wybrałam świadomie. Św. Józef jest chyba ze mną najdłużej bo od ok. 5-6 lat. W styczniu 2018 roku po wielu niepowodzeniach, rozczarowaniach i zawodach miłosnych oraz po przeczytaniu świadectw za wstawiennictwem św. Józefa (3 tomowa seria „Cuda Świętego Józefa” z wyd. WAM) postanowiłam, że poproszę go konkretnie (ponoć z nim tak trzeba), napisałam list i wsadziłam pod jego figurkę. Św. Józef zawsze mi pomaga. Dałam mu miesiąc. W międzyczasie modliłam się także o dobrego męża za wstawiennictwem św. Rity. Po tygodniu (!) od momentu napisania listu do św. Józefa poznałam Wojtka. Właściwie to on do mnie pierwszy napisał (przez katolickiCzytaj więcej