Mam szczególne nabożeństwo do św. Rity i jest mi bardzo bliska od ponad 5 lat, kiedy borykałam się z życiową decyzją… Planowałam wtedy ślub, wszystko było już załatwione, wybierałam suknię… i czułam, że coś jest nie tak, że nie wiem czy to ten właściwy człowiek… Miałam coraz większe wątpliwości i nie wiedziałam, co zrobić… Wtedy Ciocia podarowała mi modlitwę w sprawach trudnych i beznadziejnych do św. Rity. Zaczęłam Ją prosić, by wskazała mi drogę i pomogła podjąć decyzję. Pomogła… choć wiele mnie kosztowało to, ale pomogła… 4 miesiące przed ślubem wszystko odwołałam… Dziś wiem, że to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć… Nie pożałowałam jej ani przez chwilę… Wiem, że to dzięki Niej się odważyłam zrezygnować z życia z tym człowiekiem i wiem, że dobrze zrobiłam… Modlę się do Niej od tamtej pory… i dziś wiem, że czuwa, bo ułożyłam sobie na nowo życie z tym właściwym człowiekiem i jestem szczęśliwa…Czytaj więcej

„O potężna i sławna Św. Rito, nędzna dusza potrzebująca pomocy staje przed Tobą z nadzieją, że zostanie wysłuchana…” Kochani Bracia i Siostry, pragnę podzielić się z wami tym co wniosła w moje pełne smutku, cierni i ciemności życie Św. Rita. Moje dotychczasowe życie było pełne goryczy, kłamstw, obłudy, narastające i nawarstwiające się problemy przewyższały moje możliwości. Tak wtedy myślałam. Uważałam, że nie ma sensu w moim życiu, do czego ono w ogóle prowadzi skoro wszystko co robię jest jednym wielkim niepowodzeniem. Nie widziałam jutra. Nie umiałam cieszyć się z małych rzeczy. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Bóg nie daje nam krzyża, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Po powrocie ze szpitala nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca, żadne zajęcie nie dawało mi satysfakcji. Żyłam przeszłością jednocześnie ze świadomością, że wszystko muszę zacząć od nowa. Nie spałam w nocy, zasypiałam nad ranem, odsypiałam do południa, chodziłam zmęczona, bez zapału do pracy.Czytaj więcej

Drogie siostry Augustianki chciałam wam przekazać świadectwo. Można by powiedzieć, że to cud. Miałam wypadek jadąc do pracy samochodem z koleżanką jako pasażerka siedząc obok niej. Uderzył w nas samochód na „czołówkę”. Auta – do kasacji, a nas były cztery osoby i można powiedzieć, że to cud, że żyjemy. Jesteśmy wszyscy bardzo potłuczeni i poobijani, ale nic poważniejszego się nie stało. Koleżanki powiedziały, że to wszystko dlatego że tak dużo się modlę. Ja odmawiam Litanię i Nowennę do Św. Rity – już drugą kończę – i Różaniec od wielu lat i modlitwy do wielu innych świętych. Prosiłam o uratowanie małżeństwa, a dostałam jakby drugie życie. Bardzo dziękuję Św. Ricie i wszystkim Świętym za tak obfity dar i łaski. Wielkie Bóg zapłać proszę o modlitwę abyśmy szybko powrócili do zdrowia. Krystyna   Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaskiCzytaj więcej

Bardzo gorąco dziękuję św. Ricie oraz wszystkim świętym, którzy w mojej trudnej sytuacji życiowej strzegli mnie, dodawali siły na każdy nowy dzień. Po 30 latach małżeństwa z alkoholikiem dnia 05.12.2016 roku otarłam się o śmierć, mój mąż chciał mnie zabić – pobił, skopał i zaatakował nożem. Byliśmy sami w domu, znowu zaczął się czepiać, dzwoniłam po interwencję policji, ale nie przyjechali. Wtedy doszło do brutalnego ataku ze strony męża, gdy ostatni raz zamachnął się na mnie nożem, błagałam: „Boże…”, przeżegnałam się i poprosiłam: „Adam, nie zabijaj mnie”. Wyglądało to tak jakby ktoś odciągnął go i powstrzymał. On popatrzył i wyszedł. W szoku udało mi się wstać i zadzwonić do córki o ratunek, bo krwawię i ona za chwilę była mi na pomoc. Na policję czekaliśmy jeszcze chwilę, ale przyjechali na drugi dzień i aresztowali męża. Oczekuje na sprawy karne. Nie chciał się leczyć – wybrał więzienie. We wszystkich tychCzytaj więcej

Dziękuję Święta Rito za odczuwalne działanie Twojej pomocy już od pierwszego dnia, kiedy Cię znalazłam. Dziękuję Siostrom, za modlitwę w mojej intencji. Mam prawie 30 lat. Kiedy podejmowaliśmy decyzję o małżeństwie, mój partner wysłał mi smsem wiadomość, że nie jest pewny tej decyzji, ale chce się rozstać. Nie rozumiem ani decyzji, ani tym bardziej sposobu jej przekazania. Byłam zdruzgotana, przez trzy dni nie mogłam jeść, spać, wstać, ani przestać płakać. Wtedy znalazłam Świętą Ritę i zaczęłam prosić o siłę i wstawiennictwo. Cała moja rozpacz zniknęła nagle jak ręką odjął. Święta Rita zadziałała od razu. Choć jest mi smutno, bo trudno, żeby w takiej sytuacji nie było, to nie czuję ani rozpaczy, ani potrzeby płaczu. Mam ogromny, wewnętrzny spokój. Dodam, że nie minął nawet tydzień od tego dziwnego rozstania, a ja czuję się naprawdę dobrze, aż trudno mi w to uwierzyć. DziękujęCzytaj więcej

Mam na imię Kasia, w moim rodzinnym domu często obecny był alkohol. Gdy wyszłam za mąż, byłam szczęśliwa, że mój małżonek nie nadużywa alkoholu. Jednak to zaczęło się zmieniać… Sytuacja zmusiła nas do zamieszkania z moimi rodzicami. Po jednej z pielgrzymek parafialnych w naszym kościele pojawiła się figura św. Rity. Od tego czasu każdego 22 dnia w miesiącu jest Nabożeństwo ku czci św. Rity. Czując się w sytuacji bez wyjścia, prosiłam aby moi najbliżsi zapragnęli powrotu do Boga, bo wiedziałam, że bez Bożej pomocy sobie nie poradzą. Wtedy zapytałam siebie, czy ja też chcę, czy pragnę Boga? Czułam potrzebę zmiany i pomyślałam, że wybiorę się na rekolekcje, takie wyjazdowe, moje pierwsze. Znalazłam rekolekcje o przebaczeniu w Katowicach. Bóg wszystko idealnie zaplanował: dojazd, opiekę nad dziećmi. W ostatnim dniu była Adoracja Najświętszego Sakramentu wtedy po raz pierwszy spotkałam Żywego Jezusa, Duch Święty uświadomiłCzytaj więcej

Witam wszystkich. Nazywam się Karolina. Chciałabym napisać o opiece jaką dostaję od Świętej Rity. Odkąd proszę Świętą Ritę o pomoc, jakoś mi się układa wszystko. Proszę o pomoc tez Matkę Boską i doznaję wiele łask. Właśnie wczoraj została mi dana wielka łaska z nieba. Prosiłam Świętą Ritę aby uprosiła Pana Boga, żeby pomógł mi zdać testy na prawo jazdy w języku duńskim. Prosiłam o to żebym zrozumiała wszystkie pytania i odpowiedzi. Żebym dostała pytania na które znam odpowiedzi. Dodam że nie znam języka duńskiego perfekcyjnie. I wiecie co, to co się stało było możliwe tylko dzięki opiece i pomocy z Nieba. Zrozumiałam wszystkie pytania i odpowiedzi. Znałam odpowiedzi. Nie było tyle odpowiedzi do wyboru co normalnie co zmniejszało prawdopodobieństwo pomyłki. Zdałam. Dzięki pomocy z Nieba zdałam. Czeka mnie jeszcze egzamin praktyczny lecz wierzę ze Święta Rita i MatusiaCzytaj więcej

Cztery lata temu zaczęło się bardzo źle dziać w naszej firmie. Okoliczności tego były różne, w dużej mierze niezależne od nas, zaś wynikłe problemy mocno uderzały we wszystkich pracowników. Zupełnie przypadkiem trafiłem na informację o co miesięcznych mszach poświęconych wstawiennictwu Św. Rity w kościele p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie. I tak zaczęło się moje pielgrzymowanie do Św. Rity – każdego 22 dnia miesiąca. Te msze, te spotkania ze Św. Ritą i prośby o przetrwanie firmy zawsze przynosiły coś pozytywnego, albo to czyjąś pomoc, albo dobry pomysł, czy rozwiązanie na występujące kłopoty i trudności, dawały też nadzieję. Doświadczałem tych łask, zauważałem je, dziękowałem Św. Ricie i dalej prosiłem. Nawet to, co nie do końca działo się po naszej myśli, w istocie, po upływie czasu – jak okazało się – nabierało pozytywnego dla nas znaczenia i w Boskim wymiarzeCzytaj więcej

Piszę to świadectwo pierwszy raz. Piszę to już jako osoba nawrócona chociaż przez 20 lat z haczkiem nie chodziłam do kościoła ani nie wierzyłam, żyłam bez ślubu wobec Boga. Moja siostra zachorowała tak poważnie, że umierała na moim oddziale i wierzcie mi, że wtedy umierałam razem z nią. Wtedy zaczęło się dziać. Modliłam się codziennie do św. Rity i wiem, że wszystko zawdzięczam jej wstawiennictwu u Jezusa. Tą modlitwę otrzymałam od osoby z którą nie miałyśmy dobrych stosunków. Wiem, że to Jezus ją postawił wtedy na mojej drodze. Później inna koleżanka powiedziała mi, żebym się nie martwiła, że będzie dobrze. Jezus stawiał na mojej drodze do uleczenia mnie poprzez moją siostrę samych dobrych ludzi. Codziennie przez 2 miesiące odmawiałam modlitwy do Krwi Pana Jezusa, do św. Rity i do św. Jana Pawła II. Działy się cuda. Życie mojej siostry zostało uratowane. W przeciągu tych miesięcy przeszła przez 3Czytaj więcej

Moja córeczka jest bardzo wrażliwym dzieckiem. Od jakiegoś czasu zaczęła mieć tiki nerwowe, które coraz bardziej się nasilały. Robiłam wszystko, co mogłam, żeby dać jej bezpieczeństwo i miłość żeby uciążliwe dla nas wszystkich objawy zniknęły. Niestety, tiki przybierały na sile, zaczęły robić się coraz bardziej złożone. Zauważaliśmy je nie tylko my, rodzice, ale też otoczenie, co sprawiało nam ból i wprawiało nas w zakłopotanie. Byłam zrozpaczona, ponieważ nie potrafiłam pomóc mojemu dziecku. Postanowiłam poprosić o pomoc Świętą Ritę. Codziennie, nad łóżkiem córeczki odmawiałam nowennę do Cudownej Świętej. Po niedługim czasie tiki zaczęły znikać. Dodam, że nic innego w tym kierunku nie robiłam, nie zmieniło się nic. Zadziałała Święta Rita, która wstawiała się za nami i wyprosiła Pana Jezusa aby uzdrowił naszą córkę. Święta Rito, najgoręcej dziękuję Ci za wstawiennictwo. Chwała Panu!   KatarzynaCzytaj więcej