
Wada główna
W modlitwie do Św. Rity zawsze powtarzam „Uproś mi u Boga to, o co proszę, a postaram się, aby WSZYSCY poznali dobroć Twego serca i wielką potęgę twego wstawiennictwa”. Długo się zeszło niestety, ale dotrzymuję słowa i piszę świadectwo. Czuję, że byłam niewdzięczna, za co też przepraszam. Otóż minęło już niecałe dwa lata, kiedy to zakończył się mój trudny, kilkuletni związek. Pokazał mi on jednak jak ciężką mam w sobie wadę, która strasznie psuje mi relacje z innymi. Nie będę pisała o jaką trudną wadę chodzi, w każdym razie była ona tak trudna i ciężka, że nie umiałam sobie sama z nią poradzić. Mało tego, nie sądziłam nawet, jak bardzo ranię przez to innych. Dopiero kiedy się naprawdę w kimś zakochałam i zależało mi na byciu z kimś, zobaczyłam jak ta moja wada wszystko niszczy. Nie widziałam bardzo długo moich wad, więc tym bardziej nie zależało mi na tym,Czytaj więcej
