Światłość

Zapraszamy do krótkiego rozważania nad słowami św. Ojca Augustyna nawiązującymi do dzisiejszej III Niedzieli Zwykłej roku A

Bóg powiedział: Niech się stanie światłość – i stała się światłość. Ale nie powiedział: Niech się staną ciemności i stały się ciemności, lecz je uporządkował. Dlatego powiedziano, że oddzielił Bóg światłość od ciemności i nazwał światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. O tym, że ciemności oznaczają grzechy, przekonuje nas prorok Izajasz, który powiada: Ciemności twoje staną się niczym południe, a także Apostoł Jan, który stwierdza: Kto nienawidzi swego brata, w ciemnościach się znajduje. Paweł Apostoł zaś wzywa, abyśmy porzucili uczynki ciemności, a przyoblekli się w zbroję światła. Nie można mówić o jakiejś naturze ciemności. Każda bowiem natura, o ile jest naturą, musi istnieć. Istnienie zaś łączy się ze światłem, nieistnienie natomiast z ciemnościami. Kto zatem porzuca Tego, który go stworzył, skłania się ku temu, z czego został stworzony, czyli ku nicości. W tym właśnie grzechu otacza się ciemnościami.

Nic nie pomoże otwieranie oczu, jeśli ktoś jest pogrążony w ciemnościach. Podobnie nic nie pomoże znaleźć się w świetle, jeśli oczy ma się zamknięte. Poganin, nawet jeśli żyje dobrze, ma otwarte oczy w ciemnościach. Nie uznaje bowiem, że jego światłem jest Pan. Natomiast źle żyjący chrześcijanin przebywa jedynie w świetle Bożym, ale ma zamknięte oczy. Żyjąc bowiem źle, nie chce widzieć Tego, w imię którego jako ślepy otoczony jest światłem, ale nie obdarzony wcale widokiem prawdziwej światłości.

Św. Augustyn, Objaśnienia Psalmów: 7, 19; 25/2/, 14

Fot. J. Toporkiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *