Nigdy nie przyszło mi nawet przez myśl że pewnego dnia usłyszę od lekarza: „przykro mi ale nie może mieć pani dzieci”. Ratując w dzieciństwie moje życie, uszkodzono mi na tyle organy, że nie były one w stanie przyjąć nowego życia. Nigdy nie zapomnę bólu jaki czułam, ilości łez które wypłakałam. Od dawna tak bardzo pragnęłam zostać mamą. Wierzyłam w siłę modlitwy, modliłam się i błagałam Święta Ritę o cud. Całkowicie zawierzyłam swoje życie Panu, zbliżyłam się do Niego jak nigdy wcześniej, jeździliśmy z mężem wieczorami na adorację Najświętszego Sakramentu. Zmawiając nowenny na każdy dzień prosiłam czcigodną Świętą Ritę abym i ja mogła urodzić dziecko. Niecałe dwa lata od diagnozy lekarzy i – ku ich zdziwieniu – zaszłam w ciążę. Płakaliśmy z mężem ze szczęścia. Okres ciąży był dla nas cudownym czasem, czułam się bardzo dobrze, bez najmniejszych komplikacji. DzieńCzytaj więcej

Św. Ritę poznałam rok temu. Od tamtego czasu staram się modlić do Niej regularnie. Dzięki tej Świętej otrzymałam wiele wspaniałych łask, którymi nigdy z nikim się nie podzieliłam. Dziś pragnę złożyć świadectwo. Św. Rita jest NIESAMOWITA. Odmieniła mnie i moje życie. Nauczyła mnie łagodności, cierpliwości i miłości. Odkąd pamiętam zawsze byłam kłębkiem chodzących nerwów, wszystko mnie denerwowało, sama często robiłam awantury. Dziś podchodzę do wszystkiego z łagodnością i zrozumieniem. W mojej rodzinie zawsze były kłótnie i wyzwiska. Św. Rita odmieniła nie tylko mnie, ale i moją rodzinę. Skończyła się ta wyniszczająca niezgoda. Św. Rita razem z Maryją, Naszą Matką ratują mnie każdego dnia, wyciągają pomocną dłoń, gdy mi ciężko i źle. Od dawna chciałam złożyć świadectwo, ale jakoś mi brakowało, jak nie czasu to odwagi. Jestem szczęśliwa, że piszę to świadectwo. Módlcie się i ufajcie. KingaCzytaj więcej

Święta Rita jest ze mną już kilka lat i wielokrotnie w różnych sytuacjach doświadczyłam jej wstawiennictwa. Między innymi Święta Rita wyprosiła dla mnie i mojego męża dar potomstwa. Starania o dzieciątko trwały dwa lata, bardzo ciężki i trudny czas ale też niezwykłego doświadczania Boga w naszym życiu. Modliliśmy się do wielu Świętych ale nieustannie modliłam się do Św. Rity o wyproszenie u Boga dzieciątka dla nas, każdego miesiąca przed 22 dniem 9 dni wcześniej rozpoczynałam nowennę, kilkakrotnie byliśmy z mężem na nabożeństwie 22 dnia miesiąca ku czci Św. Rity w Krakowie, jedną Mszę zamówiła dla nas moja babcia, drugą sami zamówiliśmy z prośbą o dar potomstwa. W trakcie tych 2 lat, niejednokrotnie czułam i Św. Rita dawała znaki że jest z nami, pomagała przetrwać ciężkie chwile napełniając nas nadzieją, a potemCzytaj więcej

Kilka lat temu miałam trudny czas w życiu – ciężki rozwód, problemy z dziećmi i finansowe. Często przychodziłam do świętej Rity w kościele św. Katarzyny przy ul. Augustiańskiej i długie godziny spędzałam sama w pustym kościele płacząc i modląc się do świętej Rity, czując Jej obecność, oddawałam Jej w sercu wszystkie swoje trudne sprawy. Zaraz potem lekarz wykrył u mnie złośliwego raka w bardzo wczesnym stadium, nie było objawów, po prostu miał intuicję. Szybko zrobił operację – obcy człowiek był dla mnie wtedy aniołem, obeszło się bez żadnej chemioterapii. Potem spotkałam drugiego anioła w ludzkiej postaci – dzięki jego wsparciu jestem dziś psychicznie silniejsza niż przed operacją. Oglądając się wstecz, na te wydarzenia, mam wrażenie jakby mnie coś przeniosło nad przepaścią. W szpitalu, już na wizycie kontrolnej widziałam świętąCzytaj więcej

Święta Rita jest moją ukochaną patronką i za jej pośrednictwem doznałam dwóch cudów. Pierwszy z nich właśnie śpi w wózku. Bardzo pragnęłam dziecka i bałam się o nie każdego dnia, więc od początku ciąży modliłam się do św. Rity i zawsze spełniało się to, o co proszę. Tak jak prosiłam córeczka urodziła się zdrowa, duża, silna, od urodzenia jest bardzo grzeczna i przede wszystkim bardzo mądra. Drugi cud okazał się w szpitalu. Kiedy w grudniu leżałam z podejrzeniem ciąży pozamacicznej święta Rita mi pomogła szybko wrócić do córeczki do domu i wykluczyć tamto podejrzenie. Teraz znowu jestem w ciąży i błagam świętą Ritę, aby mi pomogła do nosić ciążę i urodzić zdrowe dziecko a jego bliźniakiem, który zmarł opiekowała się żeby mógł trafić do nieba Paulina   Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaski za Jej przyczyną? PodzielCzytaj więcej

W swoim życiu często odchodziłam od Boga. Często grzeszyłam kuszona przez szatana.. Jednak zawsze Bóg Ojciec był przy mnie, zawsze to On wygrywał. Kiedyś, całkiem przypadkiem, przeczytałam o Św. Ricie i wtedy poczułam, że jest moją wielką szansą na powrót na właściwą ścieżkę. Zawsze kiedy w moim życiu dzieję się źle, to Ona jest przy mnie. Wstawia się za mną do Boga. Potrafi jak nikt inny ukoić moje nerwy i bojaźnie. Dziękuję Ci Święta Rito za Twoje nieustanne wstawiennictwo, i proszę Cię nie opuszczaj mnie nigdy w chwilach zwątpienia. Teraz chcę prosić Świętą Ritę, by pomogła mi, poprzez wstawiennictwo, doświadczyć cudu macierzyństwa. Amen. Iwona   Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaski za Jej przyczyną? Podziel się tym z nami! Niech Twoje słowa umocnią tych, którzy teraz znajdują się w trudnej sytuacji.Czytaj więcej

Dzięki gorliwej modlitwie do Matki Bożej zostałam mamą. Od osiemnastego roku życia zaczęłam mieć problemy z kobiecymi sprawami, mało się wtedy tym przejmowałam albo nie chciałam się tym przejmować. Poznałam chłopaka który później stał się moim mężem, staraliśmy się długo o dziecko – koło 5 lat. Modliłam się do Matki Bożej ze łzami w oczach, w międzyczasie byliśmy u jednego lekarza który stwierdził że macica jest bardzo malutka i zachodzą w niej zmiany w wyniku których mogę nie mieć dzieci. Płakałam, bardzo się tym martwiłam, byłam załamana, po jakimś czasie poszłam na wizytę do innego ginekologa, który przepisał mi leki i zlecił badania hormonów. Wyników długo nie odbierałam, ponieważ wyjeżdżaliśmy do Szkocji i stwierdziłam że je odbiorę za 4 miesiące jak odwiedzimy znowu Polskę. Będąc już w Szkocji – bo tu mieszkaliśmy i pracowaliśmy z mężem – cały czas stosowałam sięCzytaj więcej

Św. Rita to moja ukochana święta. Odkąd znalazłam ją na Fb i poznałam bliżej jej życiorys, który jest bardzo bliski mojemu sercu poczułam, że powinnam się do niej modlić. Tak też zrobiłam i tak też modlę się już od dłuższego czasu. Chcę zaświadczyć, że za jej pośrednictwem dzieją się cuda. Ja otrzymałam wiele łask od Boga i wiem, że to za jej przyczyną. Ostatnia moja prośba, która została spełniona to zmiana pracy. Otrzymałam pracę taką jak chciałam i w moim miejscu zamieszkania co naprawdę nie było łatwa sprawą. Nagle kiedy kończyło mi się l4 bo byłam po zabiegu dostałam tel., że mam przyjść na rozmowę w sprawie pracy. Dodam, że dokumenty złożyłam 4 miesiące wcześniej. Dostałam angaż na 3 miesiące. A obecnie mam przedłużony do sierpnia 2020 roku. Bogu niech będą dzięki, że postawił tak cudowną świętą na mojej drodze. Ukochana Św.Rito dziękuję za to, że jesteś zawszeCzytaj więcej

Dziękuję Św. Rito że wysłuchałaś mych błagań i wyprosiłaś łaskę u naszego Pana o którą szczególnie gorąco się modliłam. Teraz pragnę opisać świadectwo. Mój syn jest uzależniony od narkotyków. Kiedy się o tym dowiedziałam cały mój świat się rozsypał i nic już nie było takie jak przedtem. Przeszłam gehennę, mój ukochany syn staczał się z tygodnia na tydzień, w domu panował smutek, żal, płacz, kłótnie… Nie jadłam, nie spałam a serce pękało z bólu i nic nie mogłam zrobić, syn nie chciał się leczyć… Modliłam się gorąco do św. Rity żeby ratowała mojego synka, w międzyczasie było gorzej – syn stracił pracę, posprzedawał wszystko co miał, popadł w długi a ja wciąż się modliłam. W 2017 r. pod koniec lipca po kolejnej rozmowie z synem, oznajmił że chce się leczyć. W ciągu kilku dni resztkami sił pozałatwiałam szpital, ośrodek i 1 sierpnia 2017 zawieźliśmyCzytaj więcej

Byłam typowym przykładem powiedzenia „jak trwoga to do Boga”, chociaż św. Rita przyszła do mnie sama. W chwilach kiedy wykryto u mnie chorobę moja mama położyła mi przed nosem modlitwę do św. Rity wraz z Jej krótką historią. W tamtym momencie schowałam ją do szuflady. Dopiero, gdy moje wyniki zaczęły się znacznie pogarszać przypomniałam sobie o św. Ricie. Lekarze odradzali mi zachodzenie w ciążę na przynajmniej rok, wyniki nasienia mojego męża też nie były zachwycające. Zaczęłam modlić się do św. Rity by wyleczyła mnie z choroby i obdarowała zdrowym dzieckiem. Chyba po dwóch miesiącach choroba zaczęła wchodzić w remisję a ja zaraz zaszłam w ciążę. Dziś jestem w 4 miesiącu ciąży, dziecko jest zdrowe a ja codziennie modlę się do św. Rity o zdrowie dla mnie i mojego maleństwa. Św. Rita jest obecna przy mnie podczas badań, odbierania wyników i wizyt u lekarza, wspiera mnie. Wierzę, że to dzięki niejCzytaj więcej