Spłacone długi

Moja historia dotyczy ogromnych długów, które udało mi się spłacić dzięki wstawiennictwu św. Rity. Gdy miałam dwadzieścia lat, żyłam sielankowo: mieszkałam z mamą, babcią i siostrą. Pewnego dnia zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszałam bardzo zdenerwowany głos mojego wujka – brata mojej mamy – który poinformował mnie, że nasze mieszkanie jest zadłużone na około sześćdziesiąt tysięcy złotych i wkrótce może zostać nam odebrane.

Okazało się, że sprawczynią wszystkiego była moja mama, która od miesięcy nie płaciła rachunków, bo pogubiła się w życiu. Nie radziła sobie z opieką nad chorą babcią, a codzienność przytłoczyła ją zbyt mocno. Ja wtedy nie interesowałam się, czy wszystko jest opłacone – miałam swoją wypłatę tylko dla siebie i bardzo mi to odpowiadało. Po usłyszeniu tej wiadomości nogi się jednak pode mną ugięły. Zamarłam. W jednej chwili musiałam wyjść z dziecinnego świata i stać się dorosłą, odpowiedzialną i decyzyjną, ponieważ mama nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.

Byłam na nią okropnie zła. Musiałam działać razem z siostrą, która dopiero co skończyła szkołę i marzyła o studiach w innym mieście. Niestety ze względu na naszą sytuację nie mogła na nie pójść. Musiała zostać w domu i pomóc, a o wyprowadzce nie było mowy, także z powodów finansowych.

Prosiłam o pomoc ciocię, która zebrała wszystkie długi, lecz perspektywa ich spłacenia wydawała się niemal nierealna. Zaczęłam modlić się do św. Rity, codziennie płacząc i prosząc o pomoc. Po jakimś czasie udało nam się ułożyć plan spłaty. Moja szefowa zgodziła się zatrudnić moją siostrę, co bardzo nam pomogło dzięki dużej liczbie godzin, które mogłyśmy wypracować.

Brałyśmy jak najwięcej zmian i w ciągu roku spłaciłyśmy wszystko. Siostrze udało się nawet odłożyć sporą sumę na rozpoczęcie studiów i wyprowadzkę. Dług spłaciłyśmy tuż przed początkiem jej pierwszego roku akademickiego. Dziś studiuje na wymarzonej uczelni.

Wiem, że wszystko to udało się dzięki św. Ricie. Jestem za to ogromnie wdzięczna. Tyle przepłakanych modlitw przyniosło owoce.

Kinga

blog_pk_4727867_7215768_tr_92czerwona_linia_z_roza

Dodaj swoje podziękowanie lub świadectwo

Doświadczyłeś (doświadczyłaś) szczególnej łaski za Jej przyczyną? Podziel się tym z nami! Niech Twoje słowa umocnią tych, którzy teraz znajdują się w trudnej sytuacji. Napisz nam o Twoim doświadczeniu, choćby kilka zdań (kliknij obrazek, aby przejść do formularza)

Dodaj świadectwo


Doznałeś wstawiennictwa św. Rity? Pragniesz jej podziękować? Kliknij, by wpisać swoje podziękowanie lub świadectwo do księgi. Nie zatrzymuj łaski tylko dla siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *