Siódmy czwartek – Wejdź w siebie

„Wejdź w siebie, w człowieku wewnętrznym mieszka prawda”

św. Augustyn

To jedno z najbardziej charakterystycznych wezwań św. Augustyna. Nie zachęca on do ucieczki od świata, ale do wejścia głębiej – poza powierzchowność, poza to, co widoczne, poza to, co natychmiastowe. Człowiek zbyt często żyje na zewnątrz: w opiniach innych, w oczekiwaniach, w sukcesach i porażkach. Tymczasem prawda o nim samym nie znajduje się na powierzchni. Augustyn odkrył, że wewnętrzne życie człowieka jest miejscem spotkania z Bogiem. To tam rodzi się rozeznanie, tam dojrzewa powołanie, tam oczyszcza się pragnienie. Ale to wejście w siebie nie jest łatwe. Wymaga ciszy, cierpliwości i zgody na to, że nie wszystko od razu będzie jasne. Nie wystarczy jednak raz wejść w siebie. Trzeba w tym trwać. Trzeba pozwolić, by Bóg prowadził serce przez czas, który nie zawsze jest zgodny z naszymi oczekiwaniami.

Życie świętej Rity pokazuje tę drogę w sposób bardzo konkretny. Pragnienie życia zakonnego nosiła w sercu od młodości. To było jej głębokie „tak” wobec Boga. A jednak droga do jego realizacji była zamknięta. Trzykrotnie odmówiono jej wstępu do klasztoru. Zewnętrznie wyglądało to jak porażka. Jak odrzucenie. Jak znak, że to nie jest jej droga. A jednak Rita nie porzuciła tego, co rozpoznała w sercu. Nie zbuntowała się przeciwko Bogu. Nie zamknęła się w rozczarowaniu. Trwała. Jej pragnienie nie było kaprysem – było dojrzewającym powołaniem.

Augustiańska wytrwałość polega właśnie na tym: nie wszystko, co prawdziwe, realizuje się natychmiast. Bóg prowadzi człowieka w czasie. Zamknięte drzwi nie zawsze są odmową. Czasem są oczyszczeniem intencji, sprawdzeniem wierności, przygotowaniem serca na coś większego. Rita czekała. I w tym czekaniu dojrzewała. Kiedy w końcu została przyjęta do klasztoru, jej „tak” było już inne – głębsze, oczyszczone, zakorzenione nie w emocji, ale w wierności.

Panie Jezu, kiedy drzwi się zamykają, tracę nadzieję. Gdy coś się nie udaje, szybko myślę, że to znak porażki. Gdy muszę czekać, rodzi się we mnie niecierpliwość, a czasem bunt. Naucz mnie wchodzić w głąb siebie. Naucz mnie słuchać tego, co mówisz w ciszy, a nie tylko tego, co widoczne na zewnątrz. Daj mi serce wytrwałe, które nie porzuca dobra tylko dlatego, że droga jest długa. Święta Rito, ty czekałaś i nie przestałaś wierzyć. Ty nie pozwoliłaś, by odrzucenie zniszczyło twoje pragnienie Boga. Twoja wytrwałość została nagrodzona, ale przede wszystkim – została uświęcona. Wstawiaj się za mną, gdy doświadczam odrzucenia. Gdy coś nie układa się tak, jak planowałam. Naucz mnie trwać przy Bogu także wtedy, gdy nic nie jest pewne. Niech moje serce nie szuka dróg łatwych, ale prawdziwych. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Święta Rito, naucz nas kochać.

Zachęcamy do zakupu opracowanego przez nas modlitewnika na każdy dzień roku:

https://dobroci.pl/produkt/sw-rita-modlitwy-na-kazdy-dzien

Jeśli nie chcesz przegapić żadnego odcinka zapisz się na newsletter, a my wyślemy Ci przypomnienie:

3 komentarze

  1. Sw Rita pomocy finansowej , zdrowie i bezpieczeństwo dla mnie.

  2. Św. Rito proszę o modlitwe za13 i 17 l. dzieci, o odnalezienie się w tym życiu w trudnych sprawach naszej rodziny.Pomóż i ratuj w sprawie sądowej, o powrót dzieci do rodziny.O uwolnienie od ludzi(M,P) którzy utrudniają ich odzyskanie, O nawiazanie kontaktów z rodzina i nie uleganie namowom obcych na zerwanie kontaktow rodzinnych.O utrzymanie rodziny zastępczej i opiekuna prawnego. Bóg Zapłać

  3. Sw Rito prosze pomoz mi w zdtowiu blagam pociesz w problemach chron mnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *