Dwunasty czwartek – Prawdziwy pokój

Pokój jest owocem uporządkowanej miłości”.

św. Augustyn

Pokój nie jest brakiem konfliktu. Gdyby tak było, wystarczyłoby milczeć, unikać, chować wszystko, co boli, pod warstwę uprzejmości. Wielu ludzi tak robi i nazywa to pokojem. Augustyn nazywa to czymś innym: stłumieniem. Prawdziwy pokój, ten, o którym pisze, jest czymś aktywnym. Jest stanem serca, które wie, czego chce — i chce we właściwej kolejności. Nieuporządkowana miłość — to u Augustyna klucz do rozumienia każdego niepokoju. Nie chodzi o to, że kochamy za dużo. Chodzi o to, że często kochamy w złej kolejności: kochamy uznanie bardziej niż prawdę, bezpieczeństwo bardziej niż wierność, własną rację bardziej niż drugiego człowieka. I wtedy, kiedy ta hierarchia zostaje zaburzona — kiedy to, co na pierwszym miejscu, okazuje się małe, a to, co na końcu, woła głośno — serce się niepokoi. Nie dlatego, że coś złego się przydarzyło. Lecz dlatego, że miłość jest nie na swoim miejscu.

Rita weszła w historię konkretnych ludzi i konkretnej nienawiści. Cascia w XV wieku — miasto poorane rodowymi waśniami, gdzie krzywda przechodziła z ojca na syna, a zemsta była obowiązkiem honoru. Rita znała ten świat od środka: sama dorastała w cieniu podobnych napięć. I właśnie dlatego wiedziała, że pojednanie nie jest kwestią dobrej woli ani jednej rozmowy. Jest kwestią serca. Gdy modliła się o to, by jej synowie nie umarli z zemstą w rękach — wybrała pokój ponad naturalny instynkt matki. Gdy stawała między zwaśnionymi rodzinami — nie proponowała kompromisu. Proponowała coś trudniejszego: zmianę porządku miłości. Już nie honor rodu na pierwszym miejscu, nie pamięć krzywd, nie dług krwi — lecz coś, czego nikt nie może odebrać i co nie domaga się odwetu. To właśnie robiło z niej znak. Nie to, że miała łatwe słowa. Lecz to, że żyła tym, co mówiła.

Panie Jezu, znam w sobie ten nieład. Wiem, kiedy kocham własną rację bardziej niż prawdę. Wiem, kiedy trzymam urazę, bo oddanie jej kosztowałoby mnie za dużo. Wiem, kiedy chowam się za milczeniem i nazywam to pokojem, choć to tylko zmęczenie walką. Uporządkuj moje pragnienia. Żebym chciał tego, czego naprawdę warto chcieć, i w tej kolejności, w której Ty kochasz. Święta Rito, ty nie przynosiłaś ludziom gotowych rozwiązań — przynosiłaś im siebie, swoje serce ułożone w pokoju. Czyń mnie narzędziem pojednania — ale zacznij od mojego serca.  Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Święta Rito, naucz nas kochać.

Zachęcamy do zakupu opracowanego przez nas modlitewnika na każdy dzień roku:

https://dobroci.pl/produkt/sw-rita-modlitwy-na-kazdy-dzien

Jeśli nie chcesz przegapić żadnego odcinka zapisz się na newsletter, a my wyślemy Ci przypomnienie:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *